Zastanawiasz się jak mogę pomóc Twojej firmie dotrzeć szybko do nowych klientów bez kosztownych kampanii reklamowych, reklam w prasie czy sponsorowania różnych wydarzeń?

Nie znajdziesz tu listy usług (znajdziesz je jednak na podstronach poświęconych np. SEO oraz content marketingowi) – na wynik składa się wiele mniejszych działań, które powinny zostać wdrożone zanim zobaczysz zauważalny wzrost. Zamiast tego przedstawię Ci jak pracuję i w co wierzę. Na co zwracam uwagę i co uważam za ważne. Zdecyduj czy podzielasz moje wartości i przekonania – wtedy nasza współpraca przyniesie prawdziwe efekty.

Growth hacking nie zastąpi stabilnego wzrostu opartego na danych

Wzrost powinien być oparty na danych

Wzrost czy marketing?

Zamiast wybierać między jednym a drugim zapytam – czemu nie to i to? Wierzę, że marketing powinien być nastawiony na jeden cel – wzrost. Wszystko inne kręci się dookoła własnie tego słowa. Chcesz zbudować pozytywny wizerunek tylko po to żeby ludzie Cię lubili czy kupowali Twój produkt? Chcesz mieć interesujący newsletter żeby ludzie czytali co masz do powiedzenia czy po to, żeby kupowali Twój produkt?

 

Ustalę jasne cele wzrostu

Każde działanie marketingowe musi mieć jasno ustalony cel – inaczej jak można określić czy osiągnęliśmy sukces albo czy jest w naszym zasięgu? Jak określić dobry cel dla Twojej firmy?

Przede wszystkim powinien być możliwy do zrealizowania. Jeżeli dzisiaj na swoich usługach zarabiasz 80 000 złotych miesięcznie to cel 3 000 000 zł w ciągu trzech miesięcy jest nierealny wbrew temu co będą wciskały agencje marketingowe i guru od marketingu. Po drugie – cel powinien być mierzalny. Oznacza to, że podczas wykonywania działań musimy mieć możliwość sprawdzenia konkretnych postępów. Cel „zwiększenie sprzedaży” nie jest mierzalny tak bardzo jak „zwiększenie sprzedaży o 20 000 zł”. Dlaczego? Ponieważ o ile możemy powiedzieć, że sprzedaż się zwiększyła to sukcesem wg. tego celu będzie zwiększenie sprzedaży z 80 000 zł do 80 001 zł. W drugim przypadku nie tylko jasno określiliśmy cel ale możemy go również zmierzyć – wiemy ile zarabiamy obecne na jednym kliencie, wiemy ile sprzedaży musimy również zamknąć w ciągu miesiąca by zwiększyć sprzedaż i możemy w oparciu o tę wiedzę planować nasze działania.

Wynika z tego również, że cel powinien być precyzyjny. Dlatego powinny nam również mówić co konkretnie zamierzamy zrobić. Zamiast powiedzieć Ci „powinieneś zwiększyć liczbę klientów” ustalę cel jako „liczba klientów powinna miesięcznie zwiększać się 15% w stosunku do poprzednich miesięcy”. Cel powinien być atrakcyjny – powinien być dla nas wyzwaniem ale i dawać nam jakąś korzyść motywującą nas do jego osiągnięcia. Przykład? „Zwiększenie sprzedaży o 20 000 zł żeby zwiększyć inwestycje w narzędzia dla działu handlowego”. Na koniec – cel powinien mieć określony termin.

Ustalę wskaźniki i cele, które mają znaczenie dla Twojej działalności. Takie, które pozwolą Ci rosnąć, docierać do nowych klientów. Jest coś o czym powinieneś wiedzieć na tym etapie…

 

Trzeba myśleć o przyszłości

Cele same w sobie często są bezwartościowe. Dlaczego? Ponieważ w dużej mierze skupiają się na wąskim elemencie Twojej działalności, nie na pełnym obrazie.

Załóżmy, że Twój cel to zwiększenie subskrypcji na Twoją usługę. Po paru miesiącach okazuje się, że ten wskaźnik wzrósł o XX% ale nie zarabiasz więcej i ponosisz koszty utrzymania infrastruktury. Dlaczego? Ponieważ oprócz tak prostych wskaźników, które dobrze brzmią na rozmowach z klientami należy również mierzyć ważne cele biznesowe – oprócz zwiększenia ilości subskrypcji należy również zastanowić się ilu z tych użytkowników wykupi płatną usługę. Może przecież tak być, że konto założyły jedynie osoby, które zapisują się na wszystko ale nic nie kupują. Dlatego wskaźniki wzrostu najlepiej działają w parach.

Dlatego tak ważne są badania rynku i oczekiwań klientów.

 

Wierzę w analizę danych

Weźmy taki karton mleka – standardowy produkt jaki widzisz codziennie na półce w sklepie. Wiesz czym się różni od produktu cyfrowego jaki sprzedajesz?

Co rozumiem przez produkt cyfrowy?

Czytając powyższy akapit mogłeś pomyśleć „ale przecież nie sprzedaję e-booków czy oprogramowania w formie SaaS!”. Przez produkt cyfrowy w kontekście tej strony rozumiem element Twojego biznesu, którego konwersja Cię nie zadowala – może to być e-book, może to być oprogramowanie ale może to być również liczba rejestracji na stronie czy zapisów do listy mailingowej.

Możesz mierzyć dane. Nie musisz wierzyć nikomu na słowo, nie musisz wierzyć w bajki jak to banery przy drodze oglądają WSZYSCY kierowcy. Możesz otworzyć raport i sprawdzić czy moje działania faktycznie zwiększyły sprzedaż, ilość wejść na stronę czy zaangażowanie odwiedzających. Wykorzystuję jedynie działania, które mogę zmierzyć. Mam nie tylko alergię na działania, których skuteczność jest wątpliwa i nie do zmierzenia ale również nie cierpię przepalania budżetów marketingowych na głupoty, których skuteczność wynosi 5% zainwestowanego budżetu. Jakie działania uważam za skuteczne? Analityka strony i e-mail marketingu, testy A/B, wskaźniki zaangażowania w mediach społecznościowych oraz analiza działań SEO.

 

Wzrost sprzedaży to maraton

To smutna prawda, którą muszę napisać tak żeby nie było wątpliwości. Pisałem wyżej, że cel trzech milionów złotych w trzy miesiące jest nierealny. Dlaczego?

Bardzo szybko nauczyłem się tajemnej marketingowej wiedzy dostępnej nielicznym – nie ma złotego środka. Jednego rozwiązania, które działa dla wszystkich. Nawet w obrębie tej samej niszy skuteczne metody mogą i będą się znacznie różnić. Dlatego większy zasięg wymaga czasu na przetestowanie i wdrożeniu wielu mniejszych i większych zmian w Twojej strategii i mechanizmach sprzedaży oraz przyciągania klientów.

Wymaga to zaangażowania więcej niż jednej osoby – biznes to gra zespołowa i właśnie tak powinien być rozgrywany. Dlatego zawsze zadaję pytanie „co dalej?”. Jeżeli ilość subskrypcji zwiększy się o 20% – co stanie się z tymi 20% nowych użytkowników? Jak i czy jesteś w stanie sobie z nimi poradzić? Czy masz jakiś plan zatrzymania ich na dłużej?

To tylko jedno z wielu potencjalnych pytań jakie się pojawiają gdy zwiększam zasięg Twojej firmy. Każda odpowiedź wymaga przygotowania strategii a to oznacza czas. Wszystkie wdrożone strategie wymagają czasu zanim zadziałają. Dlatego wyobraź sobie, że to co robię to szachy – nie warcaby.

Wszystkie działania również wymagają strategii i badań rynku jeżeli zależy nam (a mi zależy) na stałym wzroście a nie chwilowym podniesieniu statystyk, który dobrze wygląda w raporcie.

Czy wzrost jest dla każdego?

 Nie. Zanim zaczniesz myśleć o wzroście swojej firmy musisz mieć naprawdę dobry produkt. Stosowanie metod i strategii wzrostu dla złego produktu zabije go szybciej niż sądzisz. Po co mówić ludziom o produkcie, który jest zwyczajnie słaby i nie spełnia oczekiwań?

Zacznijmy współpracę już dzisiaj

 Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celu przesłania oferty. Rozumiem również, że w każdej chwili mam prawo domagać się usunięcia moich danych.

Share This