Możesz uważać, że „marka” to marketingowy bełkot bez znaczenia. Nie winię Cię – wielu pracowników działów marketingu wprost kocha branżowy bełkot. Zanim jednak skreślisz ten krótki artykuł zastanów się:

  • Czy nie chciałbyś łatwiej zdobywać klientów?
  • Konkurować jakością gdy konkurencja znów jest zmuszona obniżyć ceny?
  • Łatwiej rekrutować nowych specjalistów?
  • W przyszłości stać się synonimem dla Twojej branży?

Ok, może z tym ostatnim trochę mnie poniosło – mało która firma może stać się synonimem produktu tak jak Google stało się synonimem dla wyszukiwarek internetowych. Nie mniej jednak wszystkie pozostałe punkty są w Twoim zasięgu. Poniżej znajdziesz listę „narzędzi” czy też metod, które pomogą Ci zbudować własną markę.

1. Blog

O wartości blogowania w 2018 roku nie powinno się nikogo przekonywać. Haczyk kryje się w tym, żeby Twoi klienci chcieli go czytać. Niestety w natłoku informacji i treści jakimi jest zalewany każdego dnia Twój klient samo posiadanie bloga to stanowczo za mało. Zastanów się jakich treści brakuje Twoim odbiorcom i je dostarcz. Łatwiej powiedzieć niż zrobić? Wcale nie. Istnieje wiele narzędzi do analizy trendów w internecie – choćby google trends, które pomogą Ci zdobyć informacje na temat tego o czym chcieliby czytać internauci. Następnie ustal sobie harmonogram publikacji i trzymaj się go. Pamiętaj, że lepiej pisać mniej ale lepiej niż zalewać swoją stronę setkami nic nie wartych wpisów. Twoim celem powinno być, podkreślę to raz jeszcze, dostarczanie wartościowych treści.

2. Newsletter

Właśnie zamknąłeś swoją skrzynkę pocztową, z której usunąłeś setki zbędnych maili? Kupony rabatowe, propozycje nowych produktów lub udziału w konferencjach zostały przeniesione do kosza? Nie Ty jeden masz ten problem.

Nie znoszę otrzymywać newsletterów.

Może dlatego, że dla większości firm newsletter jest kolejnym kanałem sprzedażowym? Osobiście uważam, że skrzynka emailowa to bardzo prywatna przestrzeń i powinniśmy to uszanować.

Pisz o swojej branży, nie bój się poruszać trudnych tematów oraz, przede wszystkim, bądź sobą. Nadaj swoim mailom odrobiny personalizacji, własnego charakteru. Szukasz inspiracji? Paweł Tkaczyk ma newsletter, na który naprawdę warto się zapisać.

3. Książka

… albo ebook. Jest to wprost idealne rozwiązanie żeby budować wizerunek eksperta oraz rozbudować bazę mailingową. W jaki sposób? Oferuj książkę za darmo dla każdego nowego subskrybenta Twojego newslettera. Pisząc książkę skup się na jednym problemie i postaraj się go wyczerpać. Jeżeli sądzisz, że mógłbyś pomóc w rozwiązaniu kilku problemów – super! Masz materiał na kolejne publikacje. Pamiętaj, że w tym wypadku obowiązuje ta sama zasada co w poprzednich punktach – materiały, które publikujesz muszą mieć wartość dla czytających.

4. Pomoc innym

Chciałbyś zarabiać na swojej pracy, wiedzy i doświadczeniu – rozumiem. Wniosek z tego płynie taki, że rozdawanie swoich usług na lewo i prawo nie jest najlepszą strategią biznesową. Zwłaszcza kiedy oferujemy je za darmo.

Mimo wszystko w tym szaleństwie kryje się metoda. Pomyśl – kupiłeś mieszkanie i szukasz osoby, która pomoże Ci je urządzić. Oczywiście, możesz zrobić to sam ale chcesz zrobić to dobrze. Zaczynasz szukać dekoratora wnętrz. Po kilku godzinach, może dniach przeglądania stron internetowych dekoratorów odwiedzasz Facebook’a i trafiasz na grupę poświęconą dekoracji wnętrz. Zaczynasz czytać.

Szybko zauważasz, że jeden z użytkowników jest wyjątkowo aktywny i pomaga w wielu dyskusjach. Wchodzisz na jego profil i… okazuje się, że jest projektantem wnętrz. Kontaktujecie się i osoba ta chętnie odpowiada na kilka Twoich pytań. Już wiesz komu zlecisz pracę nad wystrojem Twojego mieszkania.

Pomoc nie tylko pokazuje Twoją wiedzę i budzi zaufanie ale też pomaga Tobie zdobyć doświadczenie. Łatwo jest osiąść na laurach albo dyskutować z ludźmi o zbliżonym poziomie wiedzy do nas ale nie bez powodu mówi się, że jeżeli chcesz się nauczyć czegoś nowego powinieneś zacząć uczyć innych.

5. Spełniona obietnica

Marka to obietnica. Obietnica wysokiej jakości produktu, wspaniałej obsługi klienta, określonego sposobu komunikacji z otoczeniem. Pamiętaj o tym co buduje Twoją markę i trzymaj się tego. Niektórzy uważają, że powinni się starać tylko gdy jest to wygodne i zapominają o swojej tożsamości w pozostałych przypadkach. Nie możesz na to pozwolić jeżeli naprawdę zależy Ci na budowie wizerunku firmy. Kluczem do sukcesu jest cierpliwość i dotrzymywanie słowa. Szybciej niż myślisz ludzie zaczną kojarzyć Twoją firmę z cechami jakie reprezentuje. Tylko od Ciebie zależy, czy będą to cechy pozytywne czy negatywne.

Lista narzędzi, czy też metod budujących markę jest długa i nie zamyka się w tych pięciu krótkich punktach. Jednak droga każdej marki gdzieś się zaczyna, dlaczego więc nie zacząć tutaj?

Share This

Czy wiesz, że...?

Dzieląc się tym artykułem zyskasz +10 do szacunku wśród znajomych? :)